Przygotowanie zimowe do sezonu wyścigowego w motorsporcie – Trening kierowcy wyścigowego, dla amatora i profesjonalisty

Zima jest momentem gdy częstotliwość wyścigów maleje praktycznie do zera, gdy nasz samochód czy gokart przez kilka miesięcy nie zrobi za dużych przebiegów. Moment kiedy ulepszamy sprzęt, modyfikujemy rzeczy na które nie mieliśmy wcześniej czasu, ale również czas na poprawienie umiejętności i formy na następny sezon, żeby jeszcze lepiej panować nad kierownicą, wytrzymywać coraz większe obciążenia a do tego posiadać maksymalne skupienie.

Do stworzenia jak najbardziej merytorycznego artykułu zaprosiłem dwóch ekspertów Damiana Lemparta – zawodnika oraz trenera motorsportu, oraz Łukasza Mika znanego pod pseudonimem Mikesz Coach – trener psychomotoryczny z specjalizacją sportów motorowych.

Przygotowanie fizyczne, psychomotoryczne i żywieniowe w motorsporcie

Jak przygotować się w motorsporcie do sezonu startowego?

Snopkowski Marcin o motorsporcie
Autor zdjęcia Marcin Snopkowski

Takie przygotowania niezależnie od naszego poziomu sportowego, należy rozpatrzyć pod kątem:
– fizycznym (kondycja, motoryka)
– psychomotorycznym ( psychika, koordynacja, czucie ciała)
– żywieniowym (dieta, nawadnianie, suplementacja)

przygotowanie dl wyścigów w motorsporcie
Autor zdjęcia Marcin Snopkowski

Dlaczego, aż pod tak wieloma względami,  ponieważ motorsport jest dyscypliną związaną podejmowania ryzyka wynikającego z osiągania czasami bardzo dużych prędkości, aby zminimalizować ryzyko, należy się do tego jak najlepiej przygotować.

Aspektem fizycznym, można zająć się poprzez podejmowanie różnorodnych form ruchu takich jak :
– bieganie
– rower
– basen
– siłownia

W zależności od motoryzacyjnej profesji, naszego poziomu sportowego, czas oraz intensywność wysiłku powinna być dobrana adekwatnie do tego z czym przyjdzie nam się zmierzyć. Trening mocno przewyższający intensywność startową, może doprowadzić do przetrenowania, kontuzji i niepotrzebnego tracenia energii.

Autor zdjęcia Marcin Snopkowski

Aspekt psychomotoryczny, to zagadnienia związane z szeroko pojętym przygotowaniem mentalnym, czyli naszego centrum dowodzenia którym jest głowa i jak najlepszą umiejętnością zarządzania naszym ciałem, tak aby można było wykorzystać swój maksymalny potencjał podczas imprezy docelowej,  nawet  pod wpływem presji związanej z rywalizacją,  presji ze strony sponsorów i kibiców. Praca psychomotryczna, to zbiór różnorodnych ćwiczeń, który umożliwia poznać nam nasze słabości i umiejętnie sobie z nimi radzić, to możliwość kształtowania naszej koordynacji, koncentracji, czasu reakcji, precyzji, spokoju w warunkach domowych, co przekłada się rewelacyjnie na funkcjonowanie w warunkach rajdowych, wyścigowych itd. Ćwiczeniami pozwalającymi rozwijać psychomotorykę są:
– wszelkiego rodzaju ćwiczenia koordynacyjne,
– ćwiczenia z piłeczkami ( odbijanie o ścianę, żonglerka),
– ćwiczenia stabilizacyjne ( BOSU, krążek gimnastyczny, piłka gimnastyczna),
– gry logiczne

Łukasz Mika trener
Archiwum prywatne Łukasza

Aspekt żywieniowy jest jednym z najbardziej bagatelizowanych i pomijanych elementów przygotowania. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak dużo zależy od tego co i kiedy jemy,  ile i kiedy pijemy. Wyobraźcie sobie, że zapominacie zatankować odpowiednią ilość o odpowiedniej jakości do waszego samochodu. Co wtedy się dzieje ? Niestety nic dobrego i właśnie te samo nic dobrego będzie się działo z Wami jeśli zaniedbamy element prawidłowego odżywiania, nawadniania i suplementacji startowej.

Przygotowanie do sezonu zimowego
Autor zdjęcia Marcin Snopkowski

Podsumowując wszystkie wyżej elementy, na pierwszy rzut oka jest tego dość dużo i dla wielu nie do zastosowania z uwagi na konieczność zarobienia sobie, na motoryzacyjne przyjemności. Ale patrząc z perspektywy naszego bezpieczeństwa, naszego spokoju i chęci czerpania radości z tego co robimy, obowiązkowe do zastosowania. Jeśli nie mamy czasu na przygotowanie sobie tego wszystkiego i zapoznawanie się z każdym tematem osobno, studiowania literatury z zakresu przygotowania fizycznego, psychomotorycznego i żywieniowego, może warto zwrócić się do kogoś o wsparcie, kogoś kto przygotuje dla was plan działania pozwalający maksymalnie wykorzystać swój potencjał i mieć dużo większe poczucie bezpieczeństwa i możliwości czerpania jeszcze większej radości z tego co robicie, ale na swoich warunkach wynikających z bardzo solidnego przygotowania.

Motorsport: przygotowanie techniczne, wykorzystując symulator i simracing

Simracing jest świetnym narzędziem do przygotowania się nie tylko do poszczególnych rund zawodów, ale także do całego sezonu ścigania się. Skoro mowa o narzędziu, można porównać tą dyscyplinę do użycia szlifierki kątowej zamiast brzeszczota. W jednym i drugim przypadku, jest to bardzo pomocne narzędzie, ale jeśli nie wiemy jak je wykorzystać można sobie narobić krzywdy i co najmniej się „naciąć” – szlifierką, jak i również złym podejściem i treningiem.

Simracing - przygotowanie do nowego sezonu
Archiwum prywatne Damiana

Dlaczego trening na symulatorze przekłada się na poprawę osiągów za kierownicą prawdziwego samochodu?

Można realizować mnóstwo ćwiczeń i przestudiować wiele, ale to właśnie symulacja wyścigowa pozwala nam przełożyć pewne odruchy i zachowania, które są bardzo analogiczne do tego, co później robimy w naszej wyścigówce. Ogromną i niewątpliwą zaletą simracingu jest przede wszystkim stosunek ceny do zawartości i możliwości, jakie daje nam simracing. Jest to tym bardziej istotne, zwłaszcza jak mówimy o wdrażaniu się w nowe dla nas tory czy samochody, co jest najbardziej żmudne, czasochłonne i także pod kątem technicznym, najbardziej obciążające nas oraz sprzęt. Podstawową kwestią jest nie tylko odpowiedni zestaw ćwiczeń, warunki i odpowiednio skonfigurowany hardware czy nawet pomoc trenerska, ale przede wszystkim mindset i zdrowo-rozsądkowe podejście. 

Pierwszą, niezwykle ważną kwestią jest nasze ludzkie podejście i zrozumienie czym jest simracing. Należy pamiętać podstawową definicję symulacji (przy użyciu cytatu z Wikipedii), jako „przybliżone odtwarzanie zjawisk czy zachowań jakiegoś obiektu za pomocą jego modelu”, który w pełni wystarczy na zrozumienie. Rzeczywiste modele zjawisk są zbyt zaawansowane do ich odtworzenia w warunkach domowych oraz takowe oprogramowanie byłoby zwyczajnie zbyt drogie. Charakterystyka pracy opony samochodowej jako polimer czy zmienność warunków na torze w połączeniu z pogodą są tak zmienne i złożone w zależności od wielu różnych czynników, że albo większość komputerów nie byłaby w stanie tego uruchomić, tym bardziej w tempie jazdy jakie jest w simracingu lub software byłby niezwykle drogi. Nie bez powodu programy inżynierskie do symulacji typu Abaqus kosztują kilkadziesiąt tysięcy złotych w systemie abonamentu cyklicznego, czy renderowanie różnych najprostszych zjawisk np. poprzez analizę metod skończonych (siatka MES) zajmuje przynajmniej naście minut, dla najprostszych i „prymitywnych” elementów, obciążając przy tym w 100% cały komputer. Dlatego więc stosuje się uproszczenia w pewnych modelach, z czym się należy liczyć siadając do symulacji.

wirtualne ściganie - jak się ścigać?
Autor zdjęcia Konrad Oszczepalski (Pancake Images)

Jak wyczuć wirtualny samochód?

Kolejną kwestią jest feeling. Nawet przy symulatorze z ruchomą platformą, bodziec ruchu i symulacja przeciążenia nie będą tak precyzyjne jak w rzeczywistości, gdzie wielu kierowców narzeka na „brak czucia auta tyłkiem”. Jednak do wyczucia samochodu pozostają nam jeszcze pozostałe, niezwykle ważne zmysły jak chociażby dotyk, wzrok czy słuch, zwłaszcza, że pewne zjawiska czasami szybciej zobaczymy czy usłyszymy, niż je poczujemy. Chcąc nie chcąc, jesteśmy zmuszeni wykluczyć jedno ze zjawisk działających na nasze ciało po to, aby wytężyć pozostałe zmysły, by zrozumieć to środowisko.

wyścigi na torze samochodowym - przygotowanie do sezonu
Autor zdjęcia Mikołaj Pogonowski (Ministry of Speed)

Konsola, laptop czy komputer stacjonarny do simracingu

W przypadku zrozumienia czym ma być tak naprawdę symulacja, można przejść do wyboru sprzętu i software’u jaki jest do dyspozycji. Zaczynając od najważniejszego hardware’u i serca całego stanowiska – jak myślimy o choć trochę poważniejszym treningu, bezwzględnie rekomenduje użycie komputerów PC zamiast konsol i także zachęcam do wykluczenia „laptopów gamingowych”. Wadą konsol są ograniczone możliwości pod kątem konfiguracji czy nawet podłączenia poważniejszych kierownic, czy wgrania osobnych torów czy samochodów. Przykładowo – nie odpalimy Silesii Ring czy Toru Poznań w Assetto Corsa na PS4, bo konsole nie umożliwiają wgrywania „modów”, czyli zewnętrznej zawartości stworzonej przez społeczność, a nawet na poziomie kierowcy track day’owego może to być kluczowy czynnik. Laptopy gamingowe nie są przeze mnie rekomendowane głównie z powodu, że w tej samej cenie nie są tak wydajne jak mógłby być wydajny PC za ten sam budżet, ale jeśli ktoś ma już coś gotowego do dyspozycji i starczy mu na stanowisko, nie widzę kłopotu.

Filip Flisek wyścigi na torze
Autor zdjęcia Filip Flisek

Jaka kierownica i pedały do simracingu?

Z zakresu kierownic i pozostałego osprzętu, temat jest bardzo szeroki i opinii jest tyle ilu jest użytkowników. Można trenować na najbardziej podstawowych sprzętach od firm pokroju Logitech czy Thrustmaster, spróbować bardziej zaawansowanych sprzętów np. od Fanateca lub mieć kierownicę z bazą „Direct Drive” np. od Firmy SimuCube, która bez problemu odwzorowuje siły jakie występują nawet w F1. Tak samo jest z pedalierą, gdzie można użyć tego, co jest w zestawach lub zakupić np. osobno Heusinkveldy. Od razu uprzedzę, że droższy sprzęt nie podniesie Waszego tempa w sposób bezpośredni, tylko zapewni Wam lepszy feedback i odczucie z tego czym jeździcie. W sposób pośredni może się przełożyć na poprawę osiągów, bo ktoś z trenujących finalnie będzie lepiej czuć auto – z mojego doświadczenia, mogę powiedzieć, że to raczej kwestia indywidualna i kwestia wprawy. Ja bez problemu na wysłużonym Logitechu G27 w Assetto Corsa czuję to, co mam wyczuć w praktycznie każdym samochodzie, a różnice wyłapuje na podstawie adaptacji i nabywanego doświadczenia czy wprawy.

ściganie na torze - przygotowanie w motorsporcie
Archiwum prywatne Damiana

Najlepsze gry na symulator samochodowy, czyli wirtualne wyścigi samochodowe

Pod kątem software’u, nawet przy ograniczeniu się do PC, dalej mamy szeroki wybór. Z miejsca należy wykluczyć tytuły pokroju Need For Speed czy serie Forza, ponieważ tak jak te gry są dobre 4fun, to zdecydowanie nie mają one sensu do poważniejszego treningu przez bardzo uproszczoną fizykę i zupełnie inny charakter gry. Najpopularniejsze gry symulacyjne jakie można rozważyć, to np. rFactor 2, iRacing, Assetto Corsa, Assetto Corsa: Competizione, Automobilista. Każdy z tych „simów” ma swoją specyfikę, cechy, osobny content jak i również możliwości. Opisywanie i porównywanie tytułów zajęłoby zbyt dużo, więc warto zapoznać się z osobnymi artykułami czy nawet recenzjami, by wybrać idealny tytuł dla siebie. Dodam tylko, że Tor Poznań czy Silesia Ring w najlepszej jakości są dostępne jedynie w Assetto Corsa, które samo w sobie jest mocno rekomendowane i sam rekomenduje ten symulator jeśli ma się do niego odpowiednie podejście, ale niektórym może nie pasować tak jak pasuje np. rFactor 2 czy iRacing. Każdy tytuł ma swoje wady i zalety i nie chodzi o to, że dany „sim” ma być gorszy czy lepszy. Należy do tego podejść tak, że osoba X woli narzędzia z firmy ABC i wie jak się nimi skutecznie posługiwać, a osoba Y woli narzędzia z innej firmy „DEF”, wie jak z nich skorzystać. Finalnie, obydwaj kierowcy rywalizują równie dobrze i konkurencyjnie względem reszty – nie tylko na symulatorach, ale przede wszystkim już na prawdziwym torze, co jest najważniejsze w zakresie wykorzystania simracingu jako solidnego treningu.

motorsport profesjonalny - przygotowanie do wyścigów
Autor zdjęcia Mikołaj Pogonowski (Ministry of Speed)

Koszty simracingu – czyli ile kosztuje wirtualne ściganie się

Inwestycja w simracing to kwestia przynajmniej kilkuset złotych lub nawet kilkunastu tysięcy, w zależności czy kupujemy najprostszą kierownicę do biurka, Assetto Corsa na promocji (jako najtańszy sim) i korzystamy z naszego domowego PC, czy mamy kupić cały rig z high-end’ową kierownicą typu SimuCube i pedałami typu Heusinkveld, wydajny triple-screen, co najmniej roczny abonament na iRacing z pełnym contentem lub nawet motion rig. Jeśli chcemy zdecydować się na profesjonalną realizację profesjonalnego stanowiska w szerokim budżecie, z pełnym sercem rekomenduje Polską firmę „SimLine”, która komponuje od A do Z zestawy dla simracerów oraz realnych kierowców wyścigowych oraz produkuje własne elementy do stanowisk (np. dźwignie hamulca ręcznego). Ja prywatnie korzystam z Logitecha G27 podpiętego do biurka, ale nie mam problemu z jazdą na platformie 5DoF, z triple-screen’ami, z kierownicą Simucube i pedalierą Heusinkveld.

motorsport profesjonalny - przygotowanie samochodu do wyścigów
Archiwum prywatne Damiana

Jak trenować na symulatorze bez kupowania sprzętu?

Zanim dokonamy zakupu, warto odwiedzić także dostępne w Polsce tzw. „centra symulatorów”, gdzie za część lub nawet ułamek ceny możemy sprawdzić porządne, skonfigurowane już stanowiska z różnym osprzętem, w zależności czy chcemy sprawdzić jak w praktyce działają kierownice Thrustmastera, Fanateca lub nawet osprzęt od Simucube czy Heusinkveld. Z czystym sumieniem zapraszam do odwiedzenia „SIM-CENTER” w Poznaniu na ul. Garbary 100, gdzie jest szeroki wybór stanowisk – od statycznych z podstawowym osprzętem aż po ruchome platformy 5-DoF i 6-DoF z high-endowym osprzętem, zapewniającym odczucia bardzo zbliżone do tego, co się dzieje w prawdziwym aucie. Bliżej Dolnego Śląska, zapraszam do „Race Arena” we Wrocławiu na ul. 117/3U, gdzie są bardzo podobne stanowiska, aczkolwiek jest więcej typowo „rajdowych” klimatów. 

motorsport profesjonalny - przygotowanie do wyścigów
Autor zdjęcia Filip Flisek

Trening na symulatorze i na prawdziwym torze – przygotowanie do wyścigów

Feeling, podejście czy dobór sprzętu i symulatora to osobny temat. Jeżeli ktoś już po skonfigurowaniu wszystkiego czuje się jeszcze jak „dziecko we mgle” lub nie wie jak podejść bezpośrednio do tematu wykorzystania symulatorów w praktyce, zapraszam wszystkich kierowców na indywidualne zajęcia on-line. Pracuję z simracerami, którzy chcą albo czerpać fun z wirtualnej jazdy lub mieć coraz lepsze wyniki, ale przede wszystkim z kierowcami, którzy wykorzystują simracing, aby przyjechać na tor w pełni przygotowanym, począwszy od uczestników track day’ów w sportowych samochodach, a także regularnie z Lamborghini Super Trofeo. Zapraszam także na treningi na prawdziwych obiektach, ponieważ głównie na tym się skupiam, a simracing jest jedynie jednym z narzędzi jakie staram się skutecznie wykorzystać dla siebie i przede wszystkim dla moich podopiecznych.

Zimowe przygotowanie do nowego sezony wyścigowego w motorsporcie – podsumowanie

Nie ma co bagatelizować zimy i przesuwać treningów na początek sezonu. Przygotowanie zarówno fizyczne, psychomotoryczne, dietetyczne jak techniczne samo się nie zrobi. Jeśli chcesz być coraz to lepszym zawodnikiem, czy kierowcą amatorem startującym na Track Dayach warto przysiąść podczas zimy i potrenować aspekty opowiedziany w tym artykule.

O Autorach
Łukasz Mika autor w artykule o motorsporcie i simracingu

Łukasz Mika

www.mikesz-coach.pl
facebook.com/mikeszcoach
instagram.com/mikesz_coach

kontakt:
mail: mikeszcoach@gmail.com
+48 502 266 017

Damian Lempart

www.lempartracing.com
facebook.com/lempartracing
instagram.com/Damian.lempart

kontakt:
mail: kontakt@lempartracing.com
+48 508 93 53 53

Damian Lempart autor w artykule o motorsporcie i simracingu

SimLine – firma składająca stanowiska do simracingu & producent hardware’u simracingowego
SIM-CENTER – centrum simracingowe w Poznaniu
RACE ARENA – centrum simracingowe we Wrocławiu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.